choredzieci.org.pl - delfinoterapia, delfiny, terapia z delfinami, wakacje z delfinami, kuracja z delfinami, Delfinoterapia na Krymie

W najbliższym czasie pragniemy zorganizować wyjazdy dzieci z Rodzicami na serie delfinoterapii do różnych ośrodków w Europie.

Pomóżcie spełnić marzenia dzieci i ich Rodziców:

MARTA CHABROWSKA

Kochani Darczyńcy !!!!

Jak co roku zwracamy się do Was z wielką prośbą o pomoc i pamięć o Martusi przy rozliczeniu się z podatku.

Jeśli nam zaufasz, Twój 1% podatku przeznaczony będzie na rehabilitację, usprawnienia Martusi, sprzęt ortopedyczny i sprzęt rehabilitacyjny.

W tym roku planujemy poważną operację.
Martusia już zdmuchnęła 10 świeczek na torcie. Jest już coraz większa, wszystko rozumie i bardzo zależy jej na postępach, nam rodzicom również.
Jest to dla nas ogromna motywacja dająca siłę do dalszego działania. Lecz - co najważniejsze – mobilizuje ona naszą kochaną córeczkę.

Każdy grosik jest dla nas rodziców bardzo cenny.
Całą rodziną dziękujemy za pomoc finansową w poprzednich latach, za wiarę, zaufanie i dobre serce.

Darowizny na rzecz Marty Chabrowskiej można przekazać na konto:

Fundacja Dzieciom "Zdążyć z Pomocą"
01-685 Warszawa ul. Łomiańska 5
Nr rachunku: BPH S.A. 15 1060 0076 0000 3310 0018 2615
Bank BPH S.A O/Warszawa
Z dopiskiem: "2460 Chabrowska Marta - Darowizna na pomoc i ochronę zdrowia”

Aby przekazać 1% podatku, wystarczy w rozliczeniu rocznym, w rubryce „WNIOSEK O PRZEKAZANIE 1% PODATKU NALEŻNEGO NA RZECZ ORGANIZACJI POŻYTKU PUBLICZNEGO (OPP)” wpisać: KRS: 0000037904, cel szczegółowy 1%: 2460 Chabrowska Marta

Szanowni darczyńcy prosimy o wyrażenie zgody w formularzu PIT na przekazanie swoich danych organizacji pożytku publicznego – dzięki temu będziemy wiedzieli, kto udzielił wsparcia naszym podopiecznym.

Dziękujemy, Rodzice Martusi
Małgorzata i Bartłomiej Chabrowscy

Dane kontaktowe: goga000@op.pl

FILIP JANOWSKI

Filipek Janowski w 2004 roku został porażony prądem.
Wypadek ten spodowował u niego głęboki niedowład spastyczny czterokończynowy. FIlip jest dzieckiem leżącym - nie chodzi, nie siedzi, nie mówi. Ważne jest jednak to, że widzi, słyszy i wszystko rozumie. Ze względu na swoją niepełnosprawność może się przemieszczać wyłącznie w specjalistycznym wózku przy pomocy innej osoby. Potrzebuje stałej opieki, pielęgnacji i dużo rehabilitacji, a niestety nie jest ona w większości refundowana przez NFZ. Możliwości materialne Mamy Filipka nie pozwalają na finansowanie pełnej rehabilitacji.

FUNDACJA DZIECIOM "Zdążyć z pomocą"
10919 Janowski Filip Piotr
Nr KRS 0000037904

Darowiznę na rehabilitację Filipa można przekazać na konto:
15 1060 0076 0000 3310 0018 2615
tytułem: 10919 Janowski Filip Piotr

STAŚ HACHULSKI

Staś ma 7 lat. Od roku wiemy, że choruje na Zespół Aspergera. Staś jest wspaniałym wesołym dzieckiem, które postrzega świat innymi oczami. Wspaniale czyta, zna tabliczkę mnożenia i ma ogromne wiadomości przyrodnicze, geograficzne ale zadaje pytania typu: "co znaczy być wyrozumiałym? kochać? współczuć?"

Swoją poniekąd wspaniałą inność odbiera jako wyzwanie ale i wyizolowanie wśród rówieśników. Praca ze Stasiem to pokazanie, że ta inność może się stać atutem do wspaniałego życia. Jednak potrzeba do tego dużo miłości, pracy i wyrozumiałości. Staś uczęszcza na trening umiejętności społecznych, terapię indywidualną, zajęcia integracji sensorycznej, uwielbia zajęcia na basenie, jazdę na rowerze, gra na pianinie. Przed nami szkoła - nowe wyzwanie dla Stasia – konieczność odmiennych warunków pracy i jej indywidualizacji. Jako Rodzice staramy się zapewnić Stasiowi jak najlepsze warunki rozwoju, stymulować pewne jego obszary i choć trochę ułatwić Mu pojmowanie zasad społecznych, których rozumienia większość dzieci uczy się intuicyjnie. Staś zaś musi to zdobywać pracą, która często okupiona jest lękiem i brakiem wiary we własne siły. W tej nauce i walce o przyszłość swojego Dziecka nie chcemy być zupełnie osamotnieni...

Rodzice Stasia Hachulskiego - Katarzyna i Michał Hachulscy

Prosimy o wpłaty na konto naszego stowarzyszenia; z dopiskiem "Staś Hachulski",
lub bezpośrednio na subkonto Stasia: 35 1090 1694 0000 0001 1541 3139

FILIP TWARDOWSKI

Zwracam się do wszystkich ludzi Wielkiego Serca, którzy chcieliby pomóc czteroipółletniemu Filipkowi wrócić do zdrowia.

Filipek urodził się jako zdrowy i piękny chłopczyk i do pewnego momentu szedł ramię w ramię z innymi dziećmi. I nagle ktoś wskazał na niego palcem - i Filipek wypadł z szeregu...

Dotknęła go silna, lekooporna postać padaczki z napadami polimorficznymi, atypowymi, atonicznymi i mioklonicznymi oraz napadami wtórnie uogólnionymi z utratą przytomności i drgawkami. Obecnie jest w całkowitej niemocy i nie może nawet samodzielnie podnieść rączki. Nie mówi, choć rozumie, nie utrzymuje główki, nie siedzi, nie chodzi. Jest całkowicie uzależniony od pomocy innych. Wymaga stałej, intensywnej, systematycznej stymulacji ogólnorozwojowej w zakresie wszystkich obniżonych funkcji.

Dlatego tak bardzo potrzebuje pomocy, wielopoziomowego leczenia w różnych ośrodkach i placówkach stymulacji rozwojowej, wizyt u specjalistów - koniecznych jest wiele wyjazdów. Aby miał jak najlepszą szansę na rozwój, by mógł osiągnąć maksimum swoich możliwości, by mógł nauczyć się samodzielnie chodzić, rozumieć i mówić potrzebuje również specjalistycznego sprzętu rehabilitacyjnego, środków pomocniczych, ortopedycznych, wyjazdów na turnusy rehabilitacyjne. Wszystko po to, aby Jego życie stało się radośniejsze i piękniejsze.

Pragnę zwrócić się do Państwa z ogromną prośbą o pomoc w pozyskaniu środków na dalsze badania, rehabilitację i potrzebny do niej sprzęt. Wszystkie osoby, które chciałyby wspomóc Filipka proszę o dokonanie wpłaty na indywidualne konto Fundacji lub przekazanie 1% podatku za rok 2011 na leczenie i rehabilitację Filipka. Z całego serca dziękuję!

Twój 1% podatku to kolejny krok Filipka ku przyszłości!
KRS: 0000186434 koniecznie z dopiskiem: FILIP TWARDOWSKI 54/T

Będziemy wdzięczni za wszelkie wpłaty na konto: 89 8944 0003 0000 2088 2000 0010
Fundacja "Słoneczko" 77-400 Złotów, Stawnica 33
Koniecznie z dopiskiem: darowizna, Filip Twardowski 54/T

pomoc-dla-filipka.pl
Iwona Twardowska
511-864-987
iwona.iw@wp.pl

IGOR WODZIK

Igor ma 10 lat i cierpi na autyzm. Chodzi do III klasy szkoły podstawowej i radzi sobie całkiem nieźle, jednak nadal wymaga intensywnej terapii. Są to kosztowne terapie, turnusy rehabilitacyjne, konsultacje terapeutyczne i lekarskie. Już nie raz przekonaliśmy się o Waszym wielkim sercu, ponownie zwracamy się o pomoc. Każde wsparcie finansowe pomoże nam w realizacji programu rehabilitacyjnego Igora.

Prosimy o wpłaty na konto naszego stowarzyszenia z dopiskiem "Igor Wodzik".

Stowarzyszenie Rodziców Dzieci Chorych "TO MA SENS"
Warszawa, ul. Lasek Brzozowy 11 m 11
02-792 Warszawa

MICHAŁ DOMAGALSKI

"Gdyby każdy miał tyle samo, nikt nikomu nie byłby potrzebny."
Ks. Jan Twardowski

Drodzy Darczyńcy!

Michał wkracza w swe pełnoletnie życie, nie będąc samodzielny. Jego rówieśnicy zaczynają start w dorosłe życie - niestety Michał na to nie jest gotowy. Przez wiele lat staramy się przezwyciężać wszelkim problemom wynikającym z porażenia mózgowego – wiele udało się pokonać. Michał miał epilepsję, niedowłady, problemy wzrokowe, brak mu nadal równowagi. Potrafi samodzielnie poruszać się na czworakach ale korzysta z inwalidzkiego wózka, by funkcjonować w środowisku. Całe, blisko 20 letnie życie to: rehabilitacja, terapia, leczenie, poszukiwanie miejsc i ośrodków, metod, które polepszą funkcjonowanie. To długa, ciężka droga wypełniona małymi sukcesikami, które sprawiają, że Michał to dziś pogodny, pełny wiary w przyszłość chłopak.

Nie dokonalibyśmy tego bez dobrych serc wielu ludzi, którzy wspierali Michała przez ten czas. Dziękujemy Wam za pamięć i pomoc. W większości jesteście dla nas anonimowi, dlatego przyjmijcie podziękowania z wszelkie dotychczasowe gesty w Michała stronę. Każda najmniejsza wpłata zawsze pomagała nam w realizacji wielu działań na rzecz poprawy jakości życia. Dzięki wpłatom mogliśmy finansować terapie, leczenie, rehabilitację, kupować sprzęt edukacyjny, ortopedyczny.

Michał potrzebuje nadal wsparcia. Zwracamy się z kolejną, pokorną prośbą o przekazanie swego 1% podatku na rehabilitację Michała.

Wystarczy w zeznaniu rocznym wpisać KRS 0000331638 z dopiskiem: "Michał Domagalski"

Środki finansowe można również przekazać poprzez wpłatę na konto jako darowiznę, którą można odliczyć od podatku. Konto prowadzi dla Michała:
Stowarzyszenie Rodziców Dzieci Chorych "TO MA SENS" ul. Konduktorska 4 lok 2; 00-775 Warszawa; www.choredzieci.org
Numer konta: 09 1090 1694 0000 0001 1541 0697 z dopiskiem Michał Domagalski darowizna na rehabilitację. Z całego serca dziękujemy!

KAROLINA POWĄZKA

Ty też możesz pomóc Karolinie

Zwracamy się do Państwa z prośbą o pomoc Karolina urodziła się z wadą wrodzoną układu nerwowego pod postacią rozszczepu kręgosłupa z przepukliną oponowo-rdzeniową, która spowodowała paraliż dolnych partii ciała w chwili obecnej dziecko jest po 8 operacjach ratujących życie i zdrowie Między innymi po plastyce przepukliny, po implantacjach i rewizjach zastawki komorowo-otrzewnowej, oraz operacjach obydwu oczu. W związku z wadą układu nerwowego, niedowładem dolnych partii ciała oraz wadą wzroku (astygmatyzm, zez, dalekowzroczność) wymaga stałej i ciągłej rehabilitacji oraz zaopatrzenia medycznego, rehabilitacyjnego a także wspomagania edukacyjnego, dlatego środki zebrane z Państwa pomocą umożliwiłyby działania zmierzające w kierunku usprawniania i rozwoju Karoliny jak również zakup niezbędnego sprzętu medycznego i rehabilitacyjnego a także udział w turnusach i zabiegach rehabilitacyjnych.

Wszystkie kwoty mają znaczenie i za każdą z nich serdecznie dziękujemy.

Prosimy o wpłaty na subkonto Karoliny otwarte w Stowarzyszeniu Rodziców Dzieci Chorych To Ma Sens
Nr subkonta Karoliny: 24 1090 1694 0000 0001 1541 1979

Dziękuję za wsparcie i pomoc
Karolina Powązka

FILIP BROŻYNA

Filipek jest bardzo pogodnym, uśmiechniętym chłopcem mimo iż pierwszych 5 miesięcy życia spędził w szpitalach i bardzo wiele przeszedł.

Filip urodził się 18.07.2007 r. z zespołem wad wrodzonych o typie dysmorfii, guzem Wilmsa nerki prawej, podejrzeniem wady serca, wadą centralnego układu nerwowego pod postacią hipoplazji ciała modzelowatego oraz wady układu komorowego. Nie siedzi samodzielnie, nie potrafi sam jeść i jest całkowicie zależny od osób drugich (przede wszystkim mamy).

Od pierwszych dni swego życia jest pod stałą opieką lekarzy specjalistów.
Już w piątej dobie życia z Kliniki Patologii Noworodka trafił na Oddział Onkologii Dziecięcej w związku z guzem prawej nerki. Dalej do Kliniki Chirurgii Dziecięcej celem usunięcia części nerki wraz z guzem. Jednak po dokładnych badaniach i konsultacjach z konsultantem krajowym SIOP, w których podejrzenia co do złośliwości guza zostały potwierdzone, konieczna była druga operacja celem całkowitego usunięcia prawej nerki - nefrektomii prawostronnej. Operacja jednak musiała zostać przesunięta w czasie w związku z wystąpieniem infekcji róg oddechowych w postaci zapalenia puc. Po kolejnym zabiegu w stanie średnio ciężkim, Filip skrajnie wyniszczony z zaleganiem znacznej wydzieliny w drogach oddechowych powrócił na Oddział Onkologiczny celem dalszego leczenia. Wymagał żywienia pozajelitowego.

Filip później jeszcze wielokrotnie przebywał dłużej lub krócej w szpitalach w związku z kolejnymi infekcjami lub też w celu przeprowadzenia dokładniejszej diagnostyki.
Od stycznia 2008 r. jest regularnie rehabilitowany w związku ze znacznym opóźnieniem rozwoju psychoruchowego, obniżonym napięciem mięśniowym. Regularnie również przyjmuje leki przeciw padaczkowe, które znacznie obniżają ilość ataków.

Ciągła rehabilitacja powoli zaczyna przynosić efekty, oby jak największe :) !

SZYMON NIEWIAROWSKI

Nazywam się Szymon Niewiarowski. Urodziłem się 4 grudnia 2000 roku jako drugi z bliźniąt. Od urodzenia choruję na Dziecięce Porażenie Mózgowe Czterokończynowe. Moja choroba nie pozwala mi na samodzielność jaką ma mój brat. Abym mógł lepiej funkcjonować potrzebna jest pomoc wielu specjalistów i ciągła rehabilitacja. Lubię ćwiczyć to moja codzienność. Kocham szkołę uwielbiam książki, komputer i góry. Wszystkim, którzy zechcą wesprzeć mój wysiłek ściskam serdecznie.

Aby pomóc:
Prosimy o wpłaty na subkonto Szymka w naszym Stowarzyszeniu:
31 1090 1694 0000 0001 1541 2241

Dziękujemy!

Rodzina Gabrysi Wandzilak potrzebuje wsparcia!

Pewnie wielu z Was miało przyjemność poznać Gabrysię Wandzilak - mamę Kuby - 10 letniego chłopca cierpiącego na autyzm. Pogodna, pełna nadziei, zarażająca optymizmem, zawsze uśmiechnięta...

Niestety, Gabrysia jest w szpitalu po bardzo poważnym wypadku komunikacyjnym, czeka Ją kolejna operacja i bardzo potrzebuje Naszej pomocy. Jej Mąż także jest poszkodowany w tym wypadku. Kubuś (na szczęście) ma "tylko" parę siniaków. Jarek - mąż Gabrysi - jest jedynym żywicielem pięcioosobowej rodziny. Jego stan zdrowia, obecnie, nie pozwala na podjęcie jakiejkolwiek pracy zarobkowej.

Wypadek ten przyczynił się do dramatycznego położenia Rodziny!

Sytuacja materialna Rodziny od dawna była trudna. Jarosław Wandzilak zarabiał miesięcznie 2200zł netto, co stanowiło miesięczny dochód całej Rodziny. Na skutek 60 tys. zadłużenia, połowę dochodu (1000zł) zajmuje co miesiąc komornik. Wielkość zadłużenia jest wynikiem zaciągniętych kredytów, przeznaczanych na leczenie i rehabilitację Kuby. Trudności w spłatach rat kredytów spowodowały powstanie zaległości w comiesięcznych opłatach czynszu za mieszkanie. Rodzinie grozi eksmisja z 37- metrowego mieszkania!

Dziś cała rodzina pozostaje bez środków do życia. Niezbędne są fundusze nie tylko na dalszą rehabilitację i usprawnianie Kuby, ale także konieczna jest pomoc finansowa na długotrwałą rehabilitację Gabrysi, która jak "Nikt Inny" musi wrócić do zdrowia!

Gabrysia i Jarek nie mają bliskich, do których mogliby zwrócić się o pomoc. Rodzice Jarosława są ciężko chorzy i sami wymagają opieki, a Gabrysia dzieciństwo spędziła w Domu Dziecka...

Kochani! Nie czekajmy, że "ktoś" pomoże. Pomóżmy MY! Dobrze wiemy jak cenna jest nawet najdrobniejsza wpłata... Jak się nią cieszymy... Jak na nią czekamy... Teraz Nasza kolej, znajdźmy chwilkę i wpłaćmy dla Gabrysi - tyle, ile każdy może!

DZIĘKUJEMY

W razie jakichkolwiek pytań proszę o kontakt:
Olga Hawryluk, tel.+48604612401 mail: centrum.terapeutyczne@uniquecenter.pl

Prosimy o wpłaty na konto naszego stowarzyszenia;
BZ WBK 32 1090 2851 0000 0001 1305 2065 z dopiskiem "Dla Gabrysi"
Stowarzyszenie Rodziców Dzieci Chorych "TO MA SENS"
Warszawa, ul. Lasek Brzozowy 11 m 11
02-792 Warszawa

Dane do przelewu konto Kuby Wandzilaka w fundacji:
Fundacja Dzieciom "Zdążyć z Pomocą“
41 1240 1037 1111 0010 1321 9362
Tytułem: Jakub Wandzilak - na poprawę bytu materialnego
Fundacja dzieciom "Zdążyć z Pomocą“, ul. Łomiańska 5, 01-685 Warszawa
tel. 22 833 10 75, e-mail: fundacja@dzieciom.pl;

KRZYŚ JARMUŻEK

Krzyś urodził się 12 stycznia 2007 roku we Wschowej jako zdrowe dziecko z 10 punktami w skali Apgar. Rozwijał się prawidłowo. W wieku 20 miesięcy w wyniku powikłania wirusa opryszczki przeszedł krwotoczne zapalenie mózgu. W wyniku przebytej choroby jest dzieckiem ze spastyką czterokończynową znaczną. Krzyś stracił umiejętność chodzenia, mówienia oraz samodzielnego siedzenia. Choruje również na padaczkę objawową. Nie utrzymuje samodzielnie głowy i jest zdany w zupełności na siły rodziców. Wymaga stałej i intensywnej rehabilitacji wszelkimi możliwymi metodami w tym - rehabilitacji w wodzie, hippoterapii, fizykoterapii, neurologopedy, psychologa i wczesnego wspomagania.

Aby pomóc: Prosimy o wpłaty na subkonto Krzysia w naszym Stowarzyszeniu:
70 1090 1694 0000 0001 1437 2475

BARTOSZ KOWALSKI

ur. 17.01.2007 roku.

Diagnoza: wodogłowie wrodzone (stan po wszczepieniu zastawki komorowo-otrzewnej, plastyka przełyku pokarmowego - niedrożność, stan po plastyce przetoki przełykowo - tchawicznej, refluks żołądkowy, trzykrotne już rozszerzanie przełyku, operacja zamknięcia kości czaszki - maj 2008,sierpień 2009 rewizja układu zastawkowego).

Mama - Ewelina Kowalska:
Od urodzenia syn jest intensywnie rehabilitowany różnymi metodami m.in.: fizyko- i fizjoterapia, integracja sensoryczna, terapia wzroku, terapia ręki, logopeda, pedagog, psycholog, następnym etapem była rehabilitacja ze zwierzętami, najpierw: hipoterapia - konie, dogoterapia - psy, a gdy dowiedzieliśmy się o delfinoterapii i jej pozytywnych aspektach (szczególnie dla dzieci z uszkodzonym mózgiem) postanowiliśmy zrobić wszystko aby pojechać. Najpoważniejszym problemem było uzbieranie funduszy na ten cel (ale udało się!).

I było warto spróbować delfinoterapii.

Po dwóch miesiącach od zakończenia sesji z delfinami udaliśmy się na badanie EEG i jak miłe zaskoczenie kiedy Pani Doktor powiedziała że trudno jej uwierzyć ale: znikła napadowość padaczkowa u Bartosza (mimo, że syn nie miał padaczki zawsze istniała możliwość pojawienia się jej). Jako rodzice zauważyliśmy lepszą równowagę syna, większą koncentrację, poprawę skupiania wzroku na obrazkach.
Widząc tak dużo pozytywnych aspektów bardzo chcielibyśmy kontynuować delfinoterapię. Jest jeszcze tak dużo do zrobienia( chcielibyśmy pozbyć się w zapisie EEG jeszcze fal wolnych oraz żeby syn zaczął chodzić).
To wszystko związane jest z dużymi kosztami, na które nas nie stać. Jesteśmy zaangażowani w proces leczenia syna i dokładamy wszelkich starań by mimo finansowych ograniczeń, umożliwić dziecku jak najlepsze warunki leczenia.

Pragnę zwrócić się do Państwa z ogromną prośbą o pomoc w trudnym leczeniu i intensywnej rehabilitacji.

Aby pomóc: dokonaj wpłaty na konto:
Dla przekazania 1% dokonaj wpłaty na konto Bartka w Organizacji Pożytku Publicznego:
"Fundacja Pomocy Osobom Niepełnosprawnym Słoneczko",
ul. Stawnica 33, 77-400 Złotów:

SBL ZAKRZEWO:
89 8944 0003 0000 2088 2000 0010
Z dopiskiem na leczenie i rehabilitację Bartosza Kowalskiego 89/k

Z góry dziękuję za darowizny, które będą dla nas wielką pomocą w dalszym dążeniu do usprawniania Bartoszka.

DAWID PRZEKOP

Dawid urodził się 28.01.2003.

Cierpi na autyzm, nie mówi. Zaobserwowano u niego zaburzony rozwój emocjonalny i społeczny oraz bardzo częste stereotypie ruchowe.

Ponadto w badaniu EEG stwierdzono liczne zmiany napadowe uogólnione. Zdiagnozowano go, gdy miał niespełna trzy lata. Od tej pory trwa nasza nieustanna walka o prawidłowy rozwój i szczęśliwsze życie naszego dziecka. Dawid komunikuje się z otoczeniem za pomocą prostych gestów, mimiki, oraz płaczu i śmiechu. Potrafi wykonać proste polecenia: "daj, weź, wstań, chodź". Od trzech lat uczęszcza na zajęcia logopedyczne i zajęcia wczesnego wspomagania rozwoju, w tym integracja sensoryczna, hipoterapię, dogoterapię. Od dwóch lat chodzi również do specjalnego przedszkola dla dzieci z autyzmem. Nasz syn, co prawda bardzo powoli, ale zaczyna robić postępy. Jednak przed nami jeszcze długa droga do "normalności", dlatego też próbujemy różnych metod rehabilitacyjnych. Stąd też wzięło się nasze zainteresowanie m.in. delfinoterapią.

Po pierwszym wyjeździe na delfinoterapię latem 2009 roku na Krym, pierwsze trzy tygodnie po powrocie Dawid był nad wyraz spokojny. Pani terapeutka-pedagog specjalny, która ma od roku zajęcia z naszym synem, stwierdziła, że ma on w tej chwili większe napięcie mięśniowe i lepszą pamięć, natomiast Pani logopeda, która zna go od 3 lat, że jest coraz bardziej komunikatywny.

Czy to jest zasługa delfinoterapii, tego nie wiem, bo przecież Dawid rośnie, rozwija się, korzysta też z wielu innych terapii, ale uważam, że naszemu dziecku trzeba dostarczać jak najwięcej różnego rodzaju bodźców i wrażeń, próbować różnych metod i szukać szans na uzyskanie optymalnego poziomu rozwoju, jednym słowem trzeba robić wszystko, co w naszej mocy.

Bardzo liczymy na to, że dzięki delfinoterapii Dawid będzie mówił. Chcielibyśmy kontynuować tę terapię w kolejnych latach, ale koszty są tak ogromne, że sami nie damy rady. W tym roku uzbieranie środków było dla nas ogromnym wyzwaniem, tylko pomoc najbliższych i wiele wyrzeczeń pozwoliły nam spełnić marzenie o wyjeździe Dawida na spotkanie z delfinami. Nasza sytuacja jest o tyle trudna, że utrzymujemy się tylko z dochodów męża (etat mundurowy), ja jestem na urlopie wychowawczym, opiekuję się Dawidkiem i dwuletnią córeczką, a za część zajęć terapeutycznych syna musimy niestety płacić. Potrzebne na wyjazd na delfinoterapię kilkanaście tysięcy złotych to dla nas "kosmiczna" kwota.

Dlatego bardzo prosimy wszystkich ludzi, dla których los naszego dziecka nie jest obojętny, o pomoc finansową.

Aby pomóc:
Dla przekazania 1% dokonaj wpłaty na konto Dawida w Organizacji Pożytku Publicznego: Fundacja Dzieciom "Zdążyć z Pomocą"
ul. Łomiańska 5 01-685 Warszawa,
nr KRS 0000037904, nr identyfikacyjny dziecka - 4079,
nr konta 41 12401037 1111 0010 1321 9362
z dopiskiem: darowizna na rzecz Dawida Przekop.

BARTOSZ SZCZUCKI

Bartuś Szczucki jest pięcioletnim chłopcem o pogodnym usposobieniu, zawsze uśmiechnięty i ciekawy świata. Synek nasz ma mnóstwo zalet i tylko jedną wadę - wadę ośrodkowego układu nerwowego. Urodził się z wodogłowiem, przepukliną mózgową, rozszczepem czaszki. Od ósmego miesiąca swojego życia zmaga się również z napadami padaczki. Od początku swojego życia jest rehabilitowany różnymi metodami, które przynoszą wspaniałe efekty w rozwoju ruchowym i intelektualnym.

My rodzice chcemy zrobić wszystko, by pomóc Bartusiowi w jego rozwoju, aby mógł w przyszłości samodzielnie funkcjonować w środowisku swoich zdrowych rówieśników.

W tym roku, w walce o lepsze jutro naszego synka skorzystaliśmy z pomocy wspaniałych terapeutów, jakimi są delfiny. Latem uczestniczyliśmy po raz pierwszy w delfinoterapii zorganizowanej przez Fundację Dobra Wioska. Kompetentna kadra i wspaniałe delfiny sprawiły, że były to niezapomniane chwile zarówno dla Bartusia jak i dla nas. Kontakt z delfinami to niesamowite przeżycie, fantastyczna przygoda i niezapomniane wrażenia.

A do tego wszystkiego zauważalne są efekty delfinoterapii: przede wszystkim nastąpił znaczny rozwój mowy u Bartusia, wzbogacił się zasób słów, poprawiła się równowaga a najważniejsze - od powrotu nie uaktywniły się napady padaczki i bardzo bym chciała, aby delfiny "sprawiły", że tak już pozostanie. Dlatego bardzo chcielibyśmy, aby synek mógł nadal korzystać z dobrodziejstw jakie ofiarują delfiny. Niestety, aby temu sprostać musimy pokonać ogromną barierę finansową. Ale wierzymy, że dzięki ofiarności ludzi dobrego serca uda nam się spełnić to największe marzenie i pokonamy chorobę i jak najlepiej usprawnimy naszego synka.

Fundacja Dzieciom "Zdążyć z Pomocą"
ul. Łomiańska 5
01-685 Warszawa
nr KRS 0000037904

nr konta 41 1240 1037 1111 0010 1321 9362
tytułem: 2156 - na leczenie i rehabilitację Bartosza Szczuckiego
2156 - numer identyfikacyjny Bartusia w Fundacji

BASIA BAGORRO

Basia urodziła się 10.09.2001 r. Przez 19 miesięcy była zdrową, prawidłowo rozwijającą się dziewczynką. W kwietniu 2003 roku skończyło się jej radosne, beztroskie dzieciństwo. Wskutek wypadku Basia doznała licznych urazów mózgowo-czaszkowych, których następstwem była śpiączka, niedowład 4-kończynowy spastyczny, a także padaczka. Przestała chodzić, mówić... Straciła wszystko co już potrafiła.

Basia wymaga stałej opieki. Od dnia wypadku jest intensywnie rehabilitowana, gdyż to jedyna, ale też bardzo trudna i kosztowna droga do poprawy jej stanu psychoruchowego. Każdego dnia poddaje się wielu zabiegom rehabilitacyjnym. Moja córeczka do dzisiejszego dnia zrobiła duże postępy w stosunku do stanu po wypadku. Ciągle jeszcze czekają ją niewyobrażalne ilości godzin spędzonych na ćwiczeniach i nauce każdego ruchu, który nam, zdrowym, jest naturalnie dany.
Wierzę, że da radę, że jeszcze wiele osiągnie dzięki swej ciężkiej pracy... Basia chodzi do szkoły specjalnej, w której m.in. uczy się komunikacji alternatywnej pozwalającej jej na kontakt z otoczeniem... i mimo wszystko jest bardzo pogodną, uśmiechniętą dziewczynką...

Aby pomóc:
Prosimy o wpłaty 1% i wpisanie nr KRS 0000186434 z dopiskiem "BARBARA BAGORRO 19/B"

MICHAŁ BOJANOWSKI

Nasz synek Michał jest wesołym, żywiołowym siedmiolatkiem. Nie może jednak funkcjonować w normalny sposób, gdyż jego kontakt z otaczającym światem jest ograniczony. Od ponad 5 lat robimy co w naszej mocy, aby wydostać go jak tylko się da z autyzmu. A jest to jak najbardziej realne i mamy już spore osiągnięcia! Wymaga to od nas ogromnego poświęcenia: czasu, energii, pieniędzy i także samych siebie. Niestety, intensywna terapia wymaga już znaczniych nakładów finansowych, z czym sami sobie nie damy rady. Nie możemy pozwolić, aby rozwój Michałka został spowolniony, bo tylko teraz gdy jest jeszcze małym dzieckiem istnieje szansa na prawie całkowite wyleczenie naszego synka. Zwracamy się więc do ludzi dobrej woli o wsparcie finansowe rozwoju Michałka, a i dobre słowo także nas pokrzepi.

Dotychczasowe osiągnięcia Michałka są ewidentne i wyraźnie związane z terapią. Widzimy jak długą i trudną drogę wspólnie przebyliśmy i cieszymy się niezmiernie z efektów.
WIEMY, ŻE MICHAŁEK MOŻE WYJŚĆ Z AUTYZMU I FUNKCJONOWAĆ SAMODZIELNIE! Jest to naszym życiowym celem, misją. Do osiągnięcia tego sukcesu niezbędnych jest kilka okoliczności: przede wszystkim naszego poświęcenia i zaangażowania (to Michał ma jak w banku), dostępu do profesjonalnej terapii (za to akurat Warszawę cenimy) oraz nakładów finansowych.
Zatem w naszej obecnej sytuacji sukces zależy "tylko" od pieniędzy. Niby proste, bo przecież nie wszystko da się kupić...

Jeśli chcesz wiedzieć więcej, zapraszamy do zapoznania się ze stroną www.dlamichalka.pl

Więcej filmów znajduje się pod adresem: http://www.youtube.com/user/DlaMichalka

Wystarczy dokonać wpłaty na konto:
Fundacja Dzieciom "Zdążyć z Pomocą"
ul. Łomiańska 5
01-685 Warszawa
50 1020 1156 0000 7902 0007 7248
z dopiskiem: "na rzecz Michała Bojanowskiego"

Zastrzeżenia prawne | Polityka prywatności | Regulamin korzystania z serwisu | Reklamacje | Reklama w portalu

delfinoterapia, delfiny, terapia z delfinami, wakacje z delfinami, kuracja z delfinami, Delfinoterapia na Krymie